Tak sobie wtedy pomyślałam.
A może pójdę na studia?
Przejrzałam ofertę edukacyjną Mniejszego Miasta. Wybrałam uczelnię, wydział, kierunek. Poszłam.
Najpierw poznałam budowę normy prawnej. Norma prawna składa się z hipotezy, dyspozycji i sankcji.
Następnie trochę łaciny. Lex retro non agit.
Zasypiałam i budziłam się z Konstytucją.
Nauczyłam się kilku nowych wyrazów. Kognicja. Subsumpcja.
I takie tylko odnoszę wrażenie, że bez względu na to, ile wysiłku włożę w to, żeby być jeszcze bardziej niż jestem, niewiele to da.
Taka tam, nuta rezygnacji, bo akurat mam katar, a że jestem lękowcem, to prawie ebola.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz