środa, 11 października 2017

Tak sobie wtedy pomyślałam.

A może pójdę na studia?

Przejrzałam ofertę edukacyjną Mniejszego Miasta. Wybrałam uczelnię, wydział, kierunek. Poszłam.

Najpierw poznałam budowę normy prawnej. Norma prawna składa się z hipotezy, dyspozycji i sankcji.

Następnie trochę łaciny. Lex retro non agit.

Zasypiałam i budziłam się z Konstytucją.

Nauczyłam się kilku nowych wyrazów. Kognicja. Subsumpcja.


I takie tylko odnoszę wrażenie, że bez względu na to, ile wysiłku włożę w to, żeby być jeszcze bardziej niż jestem, niewiele to da.

Taka tam, nuta rezygnacji, bo akurat mam katar, a że jestem lękowcem, to prawie ebola.